Witam... myśl o założeniu bloga chodziła za mną dość długo.. jest tak dużo rzeczy które mnie interesuje.. jest tak dużo rzeczy którymi chciałabym się z wami podzielić..a pomysłów?? codziennie kolejny tysiąc :) chciałabym móc tu:
- dzielić się z wami moim rozterkami na temat bycia pracującą mamą...
- dzielić się z wami pomysłami w różnych dziedzinach (ojj..naprawdę różnych...)
- czasem prosić o opinie..pomoc..
- a najbardziej chce być tu po prostu mamą...
Odkąd urodził mi się pierwszy syn przewartościowałam kilka rzeczy w życiu...a po narodzinach drugiego syna.. to mam mega mętlik w głowie...kiedyś tak bardzo ważna dla mnie praca - obecnie zeszła gdzieś na dalszy plan... nie ukrywam że kocham to co robię - wszelakie projekty to mój żywioł... ale po powrocie do pracy - po rocznej przerwie opieki nad drugim synkiem O. - zauważyłam jak czas mi ucieka...jak czas spędzamy w biurze zaczynam traktować jako czas stracony... może dlatego że projekty na którymi spędzałam tyle czasu były mało co związane z architekturą?? hmm.. nie wiem..ale siedziałam tam jak na szpilkach... wyobrażałam sobie że mogę w tym czasie iść na spacer z dzieckiem... iść na plac zabaw... albo zmienić pracę !! :) Starszy synek -K. - chodzi do przedszkola...kochany urwis...młodszego zaś posłałam do żłobka... już zdążył się zaaklimatyzować :) ..ja natomiast po kilku miesiącach pracy poszłam na wychowawczy... potrzebuje tego czasu na przemyślenia..co dalej...postaram się wykorzystać ten czas najlepiej jak się da... powoli znajduje zlecenia które sprawiają że to co robię - robię z satysfakcją... uśmiechem na buzi... bardzo żałuje tylko że w starym biurze nie było takich zleceń...bo najbardziej tęsknie za starą ekipą ludzi z pokoju :) ..no ale cóż, życie idzie do przodu i trzeba działać...więc działam.. często po nocach... redbull znów stał się moim przyjacielem jak za czasów studenckich - bo ja kawy nie przełknę :) powoli przyzwyczajam się do bycia domową archimamą - w dzień mamą - wieczorem architektem.. ale uwielbiam to...w dzień uszczęśliwiam dzieciaki.. w nocy odżywam - praca w nocy przy kompie - przypomina mi czasu studenckie :) :) :)
no i to chyba tyle o mnie i o tym co tu będzie... będzie mi bardzo miło gdy będziesz tu czasem do mnie zaglądać.. nie obiecuje pisać codziennie..ale co 2-3dni... do zobaczenia. pa
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz